Venita-odżywka z henna i henna do brwi

Cześć Ludziska!

Troszkę mnie tu nie było ale zmieniam i miejsce zamieszkania i pracę więc czuję się troszkę usprawiedliwiona. Gruszek w popiele jednak nie zasypywałam więc nadrabiając zaległości...dzisiaj na tapecie odżywka firmy Venita z ekstraktem z henny oraz tej samej firmy Henna w kremie do brwi kolor brązowy. Odzywka 250ml/7,90pln, Henna do brwi 15g w kremie z aktywatorem, szablonami dwojakiego rodzaju oraz patyczkiem do nakładania w cenie 8,50pln.



Odzywka składem nie powala gdyż ekstrakt z henny zajmuje dopiero 4 miejsce od końca na 14 składników ale postanowiłam spróbować. W opakowaniu pozostała mi już tylko 1/4. Ze względu na alkohol wysoko w składzie bardziej będzie służyć przetłuszczającym  się włosom niż suchym co widzę po moich końcówkach które po tej odżywce stercza jak stara szczotka do butelek zaś te od skóry głowy nie są za to  przyklapnięte. Ma ładny zapach i dobrze się spłukuje. Włosy po niej błyszcza ale nieodzowne jest stosowanie czegoś ochronnego na końcówki. Z wad składowych dwa ostatnie miejsca zajmują sylikony. Myślę, ze producent się tutaj za bardzo nie postarał i nie wrócę już do niej gdyż mogę mieć w zbliżonej cenie produkty o lepszych składach mniej chemicznych.

Kolejny produkt to henna do brwi. Ponieważ jestem maniaczką hennowych brwi, a ostatnio szukam namiętnie brązowej henny postanowiłam wypróbowac Venity. Dla mnie jako brunetki kompletnie się nie nadała gdyż jest za jasna idealnie zaś sprawdzi się dla blondynek i jasnych szatynek. Daje ładny odcień zimnego jasnego brązu. Mam porównanie gdyż ostatnio używałam brązowej henny z Delii i przy hennie Venity jest jak czarna.Dodatkowy plus to szablony papierowe w środku dla mnie jednak bezużyteczne gdyż mam całkiem inny kształt brwi. Z dzisiejszych nowinek to by było na tyle:)

Pozdrawiam serdecznie:)

3 komentarze:

  1. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award.
    Więcej info na moim blogu:

    http://thin-hair.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award.html

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam z nimi nigdy do czynienia :) Ale widzę, że nie ma czego żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam hennę RefectoCil. Używam od zawsze i na zawsze :) Duży wybór kolorów, nie uczulaja.

    OdpowiedzUsuń