Golden Rose ULTIMATE COLOR LIPGLOSS nr 16- Moje odkrycie tej jesieni...


Dzisiaj chciałabym pokazać moje odkrycie jesieni, a mianowicie błyszczyk z Golden Rose z serii Ultimate Color. To najlepszy błyszczyk jaki do tej pory miałam. Uczucie na ustach jest jakby się miało taką dobrze nawilżającą wazelinkę, totalnie nieklejący, a bardzo nawilżający. Nie ma efektu ciągnącego się na ustach makaronu, nie skleja ust ani nie wysusza ich. Czasami po błyszczykach miałam spierzchnięte usta, a tu totalnie nic. Smak ma lekko pomarańczowy. Pigmentacja rewelacyjna, jedno, dwa pociągnięcia i całe usta pokryte kolorem. Schodzi tylko silny lustrzany połysk po czasie, kolor zostaje w formie szminki ale bez tej suchości jaką czasem pozostawiały szminki super trwałe w pisaku lub pomadce, potem kolor się ściera aż do zupełnego zaniku. Cena jest bardzo atrakcyjna ok. 11pln za 8,2ml tego produktu więc grzech go nie mieć! Moja recenzja dotyczy koloru nr16, intensywnego różu w kolorze fuksji, nie wiem jak z pigmentacją innych kolorków ale entuzjastycznie podchodząc to myślę że wypróbuję:). Poniżej zdjęcia i jeśli robicie zakupy powyżej 25pln to proście o kartę jak poniżej, pani na wysepce GR nie była pewna czy w każdej taki się dostanie ale zapytać nie zaszkodzi:)







pozdrówka:)

4 komentarze:

  1. Ja ostatnio kupowałam w Gr i nic mi nie mówiono o karcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kupowałam na innej wysepce i nic nie dostałam, a dzisiaj byłam w innym mieście i kupowałam w niedawno otwartej i tada:) nie wiem na jakich zasadach GR organizuje te swoje wysepki bo jak zapytałam to sprzedawczyni średnio się orientowała.

      Usuń
  2. Bardzo ładnie prezentuje się na ustach, ale kolorek nie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award ;) Więcej info u mnie.

    OdpowiedzUsuń