Romantyczny makijaż do błękitnej sukni dla blondynki:)

Hej Motylki!

Dzisiaj w końcu znalazłam trochę czasu aby podzielić się z Wami  moimi ostatnimi poczynaniami makijażowymi:) zdjęcie na szybko z komórki i makijaż Edytki:



1. Przygotowanie cery (mieszanej z przetłuszczającą się strefą T).
Posłużyłam się tutaj żelem Bioderma Sebium, następnie spryskałam twarz wodą termalną Uriage. Kolejno nałożyłam krem matujący strefę T również z Biodermy (Sebium pore refiner) na pozostałe partie twarzy nałożyłam emulsję nawilżającą z zestawu Timewise Mary Kay dla cery suchej.

2. Twarz.
Po wchłonięciu kremów nałożyłam mokrą gąbką mieszankę podkładów Mary Kay beige1 matujący oraz Revlon Color Stay odcień Buff dla cery tłustej/mieszanej. Pudry sypkie to: transparentny Mary Kay oraz Art Deco fixujący. Bronzer to matowy Kobo w chłodnym odcieniu 311 nubian desert. Róże paletka Freedom o której było tutaj. Rozświetlacz Mary Lou- The Balm.

3. Oczy.
Powieka ruchoma: Inglot nr 395, Załamanie: Zoeva Cocoa Blend: cienie- substitute for love i freshly toasted, beans are white oraz Mary Kay- Stone. Pod łuk brwiowy Mary Kay- Sweet cream.

4. Brwi:
Pomada w kolorze Blonde z firmy Ardell.

5. Rzesy:
Tusz wodoodporny Bourjois Volume 1 seconde. Eyeliner- Maybelline Eye Studio,  Lasting Drama.

6. Usta:
Avon-Romance.

Co sądzicie o takiej wersji makijażu? A może chcecie osobną recenzję któregoś z użytych przeze mnie produktów?:)

Moc uścisków:)




8 komentarzy:

  1. Piękny makijaż. Cieszę się, że tu trafiłam :)
    Zapraszam do mnie na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkreśla urodę modelki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za Wasze komentarze Są bardzo budujące:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znowu przepiękny makijaż, taki rozświetlający :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów - może się czegoś nauczę ;)

    OdpowiedzUsuń