Witajcie w ten piękny słoneczny dzień!
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam dwa rewelacyjne produkty. Pierwszy to mój prezent jaki dostałam od mojej siostrzenicy: paletka Zoeva Cocoa Blend zaś drugi to bronzerowy wypiekany mix od Wibo. Postanowiłam pokazać je razem gdyż według mnie świetnie kolorystycznie do siebie pasują.
W świetle dziennym:
Tutaj w świetle sztucznym widać lepiej strukturę cieni:
W paletce mamy 4 maty, z których pierwszy idealnie nadaje się po łuk brwiowy. Mamy też jeszcze jeden piąty ciemnobrązowy mat zawierający złote drobinki (drugi od prawej na dole). Perłowe cienie mają satynową formułę w dotyku. To nie są kremowe ciężkie perły jak od Sleeka ale bardziej lekkie dające się świetnie blendować. Paletka bardziej mi się podoba niż Rose Golden, jest bardziej spójna kolorystycznie no i miłośniczki matów też znajdą tutaj coś dla siebie. Praktycznie nieograniczona ilość makijaży włączając smoky eye.
Kiedy zobaczyłam szafę Wibo i bronzer stwierdziłam, że to coś idealnego na lato co będzie świetnie podkreślać opaleniznę i dobrze skomponuje się z powyższą paletką:)
Dużym plusem jest to, że możemy zrobić sobie mix, jak i wybrać pojedynczo czego konkretnie chcemy użyć.
Cienie w tym mixie mocno odbijają światło tworząc taflę na twarzy. Bardzo ciekawy produkt. Z tej serii widziałam też rozświetlacz, równie piękny.
Macie jakieś paletki Zoeva w swojej kolekcji, Wam tez brakuje w nich lusterka?
Z kosmetykami Wibo dopiero zaczynam więc może polecicie mi jakieś fajne produkty:)
Pozdrawiam cieplutko:)
























