Balea-żele pod prysznic


Mój TŻ pewnego razu przywiózł mi skromny upominek taki ot zestawik zeli pod prysznic. Miałam dodatkowo jeszcze trzy inne żele których nie ma tutaj na zdjęciu. Był to żel z olejkiem z drzewa sandałowego oraz dwa żele owocowe. Cena żeli jest bardzo atrakcyjna są tańsze niż z ISANA a jakością dorównują tym z Palmolive. Z tych wszystkich jakie przyszło mi używać tym który najbardziej mi przypadł do gustu był ten z olejkiem z drzewa sandałowego ze względu na orientalny zapach, który uwielbiam oraz nawilżenie i gładkość jaką pozostawiał na skórze. Komponował się idealnie ze szczotka do masażu pod prysznicem. Jak tylko wpadnie w moje łapki ponownie dodam fote. Gorąco polecam te myjaczki:)


7 komentarzy:

  1. Mamo! Żel pod prysznic o zapachu drzewa sandałowego? Muszę go mieć! Uwielbiam ten zapach <3
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  2. No ten był piekny zaiste:)jak bede miala transport to moze uda mi się cos zorganizowac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdrooooszczę, strasznie bym chciała kiedyś przetestowac kosmetyki balea i alverde :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wpadną w moje łapki zorganizuję candy:)obiecuję:)wiec trzymajcie rękę na pulsie:P

      Usuń
  4. Zazdroszczę ich bardzo :D
    Chyba czas namówić mamę na takie cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  5. fioletowy czeka w szafce na testy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. och ta balea.... kiedy otworzą DM-y w Polsce?:)

    OdpowiedzUsuń